Karol Świdziński (1841-1877). Polski poeta, powstaniec styczniowy. Urodził się 5 lipca 1859 r. w miejscowości Skomorochy Duże w powicie hrubieszowskim. W wieku 12 lat rozpoczął naukę w Gimnazjum Lubelskim w klasie o profilu matematyczno-fizycznym. Po ukończeniu szkoły średniej rozpoczął naukę w Warszawskim Instytucie Agronomicznym, by następnie po jego zamknięciu przenieść się do Instytutu Gospodarstwa Wiejskiego i Leśnictwa w Puławach. W czasie studiów związał się z ruchem konspiracyjnym i niepodległościowym, który planował uczestnictwo w ewentualnym powstaniu. Swoją działalności i aktywnością w organizacjach spiskowych, Świdziński zwrócił na siebie uwagę Leona Frankowskiego, który uczynił go swoim podkomendnym.

W momencie wybuchu insurekcji Świdziński stanął na czele studentów, słabo uzbrojonych jednak pełnych zapału i gotowości do walki z caratem, którą poprzedziło złożenie przysięgi w grocie Świątyni Sybilli. Jego oddział liczył 400 niedawnych słuchaczy Instytutu z Puław, którzy nazywani byli Legią Akademicką. Wraz ze swoimi podkomendnymi przybył do Kazimierza Dolnego nad Wisłą, gdzie dokonano kilku ważnych działań, m.in. zabrania pieniędzy z kasy miejskiej oraz zniszczenia herbów carskich. W przeciągu najbliższych kilku tygodni brał udział w drobnych starciach z siłami rosyjskimi, podczas których brano do niewoli i rozbrajano żandarmów, kozaków oraz zbrojne eskorty konwojów pieniężnych.
Pod koniec lutego odszedł ze zgrupowania Frankowskiego i związał się z partią Mikołaja Nieczaja. Następnie stanął na czele 24-osobowego oddziału Żandarmerii Narodowej na Podlasiu. Ten niewielki szwadron brał udział w starciach pod Rudką i Żalinem, obu niekorzystnych dla strony polskiej. Świdzińskiemu co prawda udało się wydostać z rosyjskiego okrążenia, jednak na pół roku słuch o nim zaginął.
Na pole walki powrócił dopiero w październiku 1863 r., kiedy to sformował kolejny oddział Żandarmerii Narodowej, której celem była walka ze zdrajcami, pełnienie służby policyjnej oraz ekspedycja powstańcza. Jego oddział co prawda pełnił głównie funkcje karne i porządkowe, ale udało mu się zlikwidować kilku ważnych przedstawicieli władzy rosyjskiej w terenie. Z uwagi na wejście do powiatu hrubieszowskiego silnych sił carskich, oddział Świdzińskiego został zmuszony do wycofania. Pod Małoduszynem doszło do starcia z przeważającymi siłami dowodzonymi przez Grigorija Emanowa i mimo odwagi powstańców ponieśli oni dotkliwą porażkę.
Po przegrupowaniu sił w Galicji i ponownym powrocie na front walki na Lubelszczyźnie, po raz kolejny powstańcy zostali pokonani w pobliżu folwarku Ciotusza w powiecie tomaszowskim. Co prawda udało się Świdzińskiemu uratować sporą część sił powstańczych, ale w niedługim czasie po raz kolejny oddział ten doznał bolesnej porażki w rejonie pomiędzy Husinami i Krasnobrodem.
Po tak znacznym paśmie porażek, widząc bezsens dalszej walki, wycofał się z Lubelszczyzny do Galicji, skąd przeniósł się do Gandawy, gdzie podjął dalsze studia. Przez pewien czas przebywał w Paryżu, gdzie pracował jako nauczyciel literatury polskiej. Związał się również z francuskim wojskiem, gdzie doszedł do stopnia podpułkownika. W czasie Komuny Paryskiej walczył w Neuilly i Asnieres. Związał się też z I Międzynarodówką. Po upadku Komuny Paryskiej w 1871 r., w obliczu groźby deportacji, wyjechał do Londynu, gdzie związał się II Międzynarodówką. Poznał tutaj Karola Marksa i otrzymał od niego środki finansowe na działalność propagandową w Galicji, do której przeniósł się w 1872 r. Pracował tutaj jako urzędnik kolejowy, przy okazji poświęcają się działalności literackiej. Pisał wiersze pozytywistyczne oraz teksty wierszowane do gazet. Zmarł 4 czerwca 1877 r. w Stanisławowie w wieku 35 lat.
- Świadectwo maturalne Karola Świdzińskiego z 1859 r.
zespół 35/527/0, Gimnazjum Wojewódzkie Lubelskie, sygn. 491

